A dzisiaj krzew który bez wątpienia zwraca na siebie uwagę zwłaszcza zimą czyli Ostrokrzew Fargesa ( Ilex fargesii). Ma on bardzo ładne zimozielone listki które w niczym nie przypominają tych jakie ma chociażby Ostrokrzew kolczasty. Wyglądają troszkę jak listki pospolitej w Polsce wierzby ale oczywiście tylko z daleka. Osiąga nie wielkie rozmiary i bardzo rzadko przekracza 5 metrów wysokości. Ma dość długie opadające pędy a jesienią dodatkową ozdobą są jego czerwone owoce które chętnie są zjadane przez ptaki w Azji choć u Nas są raczej tylko dodatkiem dekoracyjnym bowiem krajowe gatunki ich raczej nie jedzą. Jest dość mrozoodporny by go uprawiać w gruncie na zachodzie ale i tak wymaga miejsca osłoniętego przed groźnym suchym zimowym wiatrem który skutecznie potrafi zniszczyć jego listki a czasem i całe gałęzie. Lubi miejsca słoneczne ale w półcieniu też dobrze się czuję a ziemia powinna być dobrze zdrenowana, lekko żyzna i lekko kwaśna co jest cechą raczej charakterystyczną u Ostrokrzewów. Polecam go szczególnie kolekcjonerom oraz miłośnikom zimozielońców.
Jako że mamy już poczatek nowego roku to najwyższa pora na nowego posta. Perełkowiec japoński - Sophora japonica to wysokie drzewo które bez cienia wątpliwości zasługuję na szerokie zastosowanie w naszych miastach, parkach i na skwerach ze względu na jeden szczegół a mianowicie kwiaty które pojawiają się na jego gałązkach w okresie póżnego lata czyli sierpień i czasami koniec lipca. Kwiaty te zebrane są w duże luźne wiechy. Długość kwitnienia zalezy od warunków oczywiście a w mijającym roku cieszyły nasze oczy nie długo ze względu na deszcze jakie wystepowały na Śląsku. Mimo wszystko warto postawić na ten gatunek bo jest bardzo odporny i super sobie radzi o czym świadczą duże okazy jakie spotykam w terenach zieleni. A może Ktos ma takie cudo w ogrodzie???
Myślę, że miłośników zimozieleńców nie brakuje. One przecież są tak przydatne w naszym klimacie z bezlistnym niemal półroczem. Piękny gatunek i taka kolejna ciekawostka dla wnikliwych, co chcą odbiegać od utartych rozwiązań ogrodowych :)
OdpowiedzUsuńPowiesz, gdzie zrobiłeś te zdjęcia? :D
Jasne że zdradzę Ci tę tajemnicę. Ten Ostrokrzew rośnie w Wojsławickim Arboretum i od razu zaznaczam że jest tam więcej zimozielonych ciekawostek :-) No będziesz zachwycona wizytą w tym miejscu !
UsuńAaaa no to wszystko jasne, dzięki :) Tak, mam już od pewnego czasu postanowione. Wałbrzyskie okolice są dla mnie osiągalne i nie aż tak znowu daleko, a przecież dość regularnie odwiedzam tamtejsze okoliczne pasma górskie :D więc co by miało stać na przeszkodzie przy wizycie w Wojsławicach? :)
UsuńZacieram ręce na maj ! :D
No koniecznie bo warto. Tam jest prawdziwe szaleństwo. Jak zobaczysz te wielkie Mamutowce, Cedry, Szydlice, Sośnice, Różaneczniki i cała resztę to szczęka opada. Uprzedzam kilka godzin nie twoje a zleci jak pięć minut :-) Jak tak mam zawsze a byłem już bodaj cztery razy i o cztery razy za mało :-) Coroczny gość ze mnie jest :-)
UsuńPiękny! Chyba go poszukam i spróbuję uprawy u mnie :-) Pozdrowienia!
OdpowiedzUsuń