Jako że przed nami następny sezon postanowiłem przypomnieć ten niezwykle urokliwy krzew który bez wątpienia podoba się większości ludzi. Kielichowiec wonny coraz chętniej jest sadzony na terenie niemal całego kraju i to nie tylko w kolekcjach botanicznych ale i w miejskich parkach i prywatnych ogrodach. Jeszcze jakiś czas temu był traktowany jak egzotyka a teraz nareszcie staje się dostrzeżony i o wiele częściej jest sadzony. W końcu ma nie tylko ładne listki ale i kwiaty o wspaniałym kształcie do tego intensywnie pachnące truskawkami. Osobiście muszę się przyznać że jestem uzależniony i za każdym razem jak widzę jego czerwone kwiecie to muszę je powąchać pewnie dlatego że uwielbiam truskawki :-) Jego wadą jest nie pełna odporność na silne spadki temperatur przez co zaleca się okrywanie szczególnie młodych egzemplarzy ale starsze są silne i dobrze je znoszą co roku prezentując kwiaty.Warto jest go posadzić w miejscu osłoniętym od silnych wiatrów ale i wyeksponowanym aby dobrze móc się przyjrzeć jego kwiatom. Serdecznie polecam :-)
Dzisiaj na blogu długo już oczekiwana przez Was lista krzewów które posiadają żółte kwiaty. Okazuję się że stworzenie jej również nie było łatwe bo ilość roślin krzewiastych jest ogromna. Co ciekawe dopiero teraz zdałem sobie sprawę jak niewiele jest drzew które posiadają żółte kwiaty i są na tyle spektakularne żeby zyskały na popularności a jak wiemy ogrody z gumy nie są dlatego też postawiłem na krzewy plus jeden bonus na koniec listy :-) Wszystkie wymienione i przedstawione w telegraficznym skrócie rośliny są na tyle ładne a część nie jest wielka że z powodzeniem choć jedna żółta sztuka znajdzie swoje miejsce nawet w dość małym ogrodzie. Oczywiście to tylko kropla w morzu żółtych akcentów ogrodowych ale może nie jedną osobę oczarować i zainteresować :-) Mahonia pospolita - Mahonia aquifolium To ładny krzew posiadający dość wcześnie kwiaty a jak do tego doliczymy że jest zimozielony to jeszcze bardziej zyskuję na wartości :-) Karagana syberyjska - Caragana a...
Kielichowiec wonny jest prześliczną rośliną.
OdpowiedzUsuńPiękne okazy oglądałam w Pisarzowicach.
Jednak tam kwiaty były w bordowo-brązowych kolorach.
Pozdrawiam serdecznie:)
Tak zauważyłem że wiele kwiatów Kielichowca ma ciemniejszą barwę :-) Zresztą na rynku też jest już kilka odmian przez co mamy szanse na ciekawsze obserwację. W Pisarzowicach jeszcze nie byłem ale może w tym roku podczas drzwi otwartych się tam wybiorę :-) Dzięki za przypomnienie tego miejsca :-)
UsuńW tym poście http://czarownyswiat.blogspot.com/2013/05/swieto-kwitnacych-azalii.html pokazywałam kielichowca.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Dziękuję :-) Oglądałem z dużym zainteresowaniem :-)
UsuńFabulous flowers.
OdpowiedzUsuńDziękuję! :-)
Usuń