Jeżeli mamy w ogrodzie sporo miejsca a do tego trudną suchą bądź piaszczystą glebę to idealnym gatunkiem na takie stanowisko jest Tamaryszek. W Polsce sadzi się kilka gatunków i wszystkie znoszą trudne warunki pod warunkiem że mają sporo słońca i do tego zima jest łagodna bowiem nie w pełni są odporne na mrozy. Oczywiście im dalej na zachód tym bezpieczniej a w dużych miastach to i na wschodzie kraju świetnie sobie powinny dać radę. Ważna zasada aby ten gatunek został posadzony w grupie z innymi roślinami a najlepiej niższymi które zasłonią jego dolną część bowiem bardzo często traci spodnie gałęzie i staję się po prostu łysawy i tym sposobem traci na swojej atrakcyjności. Zresztą widok tysięcy kwiatów wiosną opadających na inne niższe rośliny jest piękny i dla mnie jest idealny do kompozycji roślinnych. Jako soliter się raczej nie nadaję ale wiosną na pewno zwraca na siebie swoją całą uwagę. Genialnie znosi zasolenie i zanieczyszczenie przez co w miastach nawet tych najbardziej zanieczyszczonych świetnie sobie poradzi tym bardziej że jest w nich tym bardziej cieplej no i sucho :-) Do parków też go polecam szczególnie w grupy na rozległe trawniki oczywiście w kompozycji z jeszcze innymi roślinami.
Nareszcie nadszedł czas kiedy to wspaniały Tulipanowiec amerykański ( Liriodendron tulipifera ) ma swoje cudowne kwiaty. Zachwycają i budzą ogromny podziw pod warunkiem że zostaną dostrzeżone na koronie drzewa. Może ich pojawiać się bardzo dużo i kształtem przypominają Tulipany. Swoją drogą to chyba Tulipanowiec jest jednym z ostatnich wiosennych gatunków. Oczywiście zanim zostanie posadzony musimy wybrać odpowiednio dużo miejsca ponieważ sam gatunek może osiągać pokaźne rozmiary ale są też piękne formy karłowe bądź kolumnowe które zmieszczą się nawet na małej przestrzeni. Jest odporny na mrozy i właściwie nie wymagania okrycia chyba że tylko w najchłodniejszych regionach.Jest powszechnie osiągalny i nie drogi przez co nie trzeba go specjalnie reklamować :-) Uwaga jest jedna a mianowicie nie kwitną jego młode drzewka i na pierwsze kwiaty musimy czekać minimum 5 lat ale najczęściej trwa to dłużej.
pierwszy raz Tamaryszka widziałam kilka lat temu we Francji i zakochałam się w nim :) niestety w moim ogrodzie już nie ma miejsca na niego
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :))