No i nadszedł już ten kulminacyjny moment dla Forsycji czyli czas kiedy pomalutku kwiaty zostaną zastąpione zielonymi lub pstrymi listkami w zależności od odmiany. Jest to swoistego rodzaju pełnia kwitnienia podczas której krzewy te prezentują się wyjątkowo okazale i pięknie. Są teraz też największą ozdobą naszych parków skwerów i nieraz prywatnych ogrodów. Nic dziwnego że tak często jest ona stosowana w terenach zielonych!
Ostatnio przedstawiałem najładniejsze i najciekawsze Derenie a dzisiaj nadszedł czas na Kasztanowce. Ten rodzaj roślin lubię szczególnie ze względu na fantastyczne kwiaty i różnorodność. Są wśród nich gatunki drzewiaste ale i krzewiaste też się znajdą. Mam nadzieje że moja własna krótka lista pomoże wam wybrać odpowiednią odmianę albo i gatunek do ogrodu. Nie warto się zamartwiać że są to wyłącznie potężne drzewa ponieważ wśród tej grupy znajdziemy takie które nie przekroczą metra wysokości po dziesięciu latach uprawy. No to zaczynamy ;-) Aesculus hippocastanum - Kasztanowiec biały Jako że wszyscy go znają i to doskonale to przedstawie wyłącznie jego odmiany uprawne. Dodam tylko że wbrew powszechnej opinii to nie jest krajowe drzewo i zawędrowało do nas z Bałkanów. 'Hampton Court Gold' Fantastyczna odmiana osiągająca około 10 metrów wysokości. Ma ładny kulisty pokrój ale z czasem gałęzie zaczyna się rozchodzić na boki i opadać w kierunku ziemi. Najważniejsza cechą tej ...
Witaj Krzyśku. Ja cały czas czytam Twoje posty bo są bardzo ciekawe i wiele się z nich uczę. Cieszę się że o mnie pamiętasz. Serdecznie pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńNie przepadam za forsycjami. Przez całą wiosnę zrobiłem im chyba jedno zdjęcie, ale u Pana wyglądają pięknie. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńWspaniałe forsycje! U moich rodziców już powoli przekwitają :) Pozdrowienia!
OdpowiedzUsuń