A dzisiaj na blogu kilka słów o jesiennej perełce czyli Budleji Dawida - Buddleja davidii. Jest to wysoki krzew który na niektórych stanowiskach potrafi fantastycznie i szybko się rozrastać na wysokość i szerokość i to w ciagu jedengo sezonu choć znam i takie uparte krzewy które przyrastają minimalnie w skali całego sezonu. Ma śliczne kwiaty, jest miododajna, pięknie i delikatnie pachnie dlatego też nazywana jest Motylim krzewem bowiem te owody ją uwielbiają i przylatują z całej okolicy aby się posilić przed dalszym lotem. Krzew ten idealnie nadaj się do późno letnich i jesiennych komppozycji z Hortensją, Heptakodium czy Trawami ozdobnymi i Jeżówkami na czele. Co ciekawe czasem młode krzewy mogą wykazywać pewną wrażliwość na silne mrozy a starsze mogą zdrowo oberwać zimą ale potrafią się fajnie regenerować dlatego ich popularnośc ciągle rośnie i to już nie tylko w prywatnych ogrodach ale i w terenach zielonych, na skwerach czy parkach. Reklamować jej nie trzeba tym bardziej że odmian dostępnych w naszych szkółkach ciągle przybywa. Dla każdego coś fajnego!
Ostatnio przedstawiałem najładniejsze i najciekawsze Derenie a dzisiaj nadszedł czas na Kasztanowce. Ten rodzaj roślin lubię szczególnie ze względu na fantastyczne kwiaty i różnorodność. Są wśród nich gatunki drzewiaste ale i krzewiaste też się znajdą. Mam nadzieje że moja własna krótka lista pomoże wam wybrać odpowiednią odmianę albo i gatunek do ogrodu. Nie warto się zamartwiać że są to wyłącznie potężne drzewa ponieważ wśród tej grupy znajdziemy takie które nie przekroczą metra wysokości po dziesięciu latach uprawy. No to zaczynamy ;-) Aesculus hippocastanum - Kasztanowiec biały Jako że wszyscy go znają i to doskonale to przedstawie wyłącznie jego odmiany uprawne. Dodam tylko że wbrew powszechnej opinii to nie jest krajowe drzewo i zawędrowało do nas z Bałkanów. 'Hampton Court Gold' Fantastyczna odmiana osiągająca około 10 metrów wysokości. Ma ładny kulisty pokrój ale z czasem gałęzie zaczyna się rozchodzić na boki i opadać w kierunku ziemi. Najważniejsza cechą tej ...
Uwielbiam budleję :-) W tym roku kupiłam swoje pierwsze 3 krzaczki. Są jeszcze małe, ale już pięknie kwitły, przyciągając mnóstwo motyli :-) Nawet dziś , bo jeszcze kwitnie. Latem siadałam w fotelu i patrzyłam na te cuda. Wiosną mam zamiar dosadzić kolejne. Pozdrawiam serdecznie :-)
OdpowiedzUsuńPiękny krzew. Bardzo przypomina motyla, także nazwa bardzo odpowiednia.
OdpowiedzUsuńKrzew niezwykle piękny i skuteczny.
OdpowiedzUsuńMuszę przyznać, że pierwszy raz widzę taki krzew ale rzeczywiście wygląda ciekawie. Spokojnie w moim ogrodzie by się wpasował, szczególnie obok moich róż. Sadzę od dawna te https://florexpol.eu/roze/1994-roza-wielkokwiatowa-chopin.html , w wielu kolorach mam już krzewy róż i jeszcze na kilka znajdę miejsce :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy blog. Wejdę na niego jeszcze nie raz.
OdpowiedzUsuń____
tatuaże zmywalne dla dzieci
Informacje są bardzo ciekawe. Przykuły moją uwagę.
OdpowiedzUsuń_____
świnka skarbonka
Pierwszy raz słyszę o takim krzewie. Ciekawie jak gęstą występują w mojej okolicy.
OdpowiedzUsuńNie wiedziałem, że można tak super prowadzić bloga.
OdpowiedzUsuńBudleja to jedna z moich ulubionych roślin, nie wyobrażam sobie bez niej ogrodu. Naprawdę robi duże wrażenie na odwiedzających.
OdpowiedzUsuńMuszę przyznać, że pierwszy raz widzę taki krzew ale rzeczywiście wygląda ciekawie. Spokojnie w moim ogrodzie by się wpasował, szczególnie obok moich róż.
OdpowiedzUsuń