Przejdź do głównej zawartości

Ogród japoński w Parku Śląskim czyli modernizacji ciąg dalszy !

 Na początku tego tygodnia miało miejsce ważne wydarzenie dla Parku Śląskiego jakim było otwarcie długo zapowiadanego Ogrodu Japońskiego. Cały obiekt jest teraz otoczony rdzawym aczkolwiek bardzo oryginalnym ogrodzeniem i zajmuję dość sporą powierzchnie a jego cena wynosiła ponad 14 milionów złotych. Zostało tam usadowionych sporo kamiennych granitów które tworzą wodospad i płynący strumień który był całkiem fajnym pomysłem na to miejsce - wcześniej znajdowały się tam tylko trzy betonowe oczka wodne teraz mamy za to połacie atrakcyjnego granitu z dodatkiem betonu po którym możemy swobodnie spacerować a obok nas płynie woda. Ilość posadzonych roślin jest dość spora ale wszystko jest małe i jeszcze nie robi odpowiedniego za pewne wrażenia. Dobór gatunków za pewne nie był przypadkowy ponieważ wybrano tam rośliny pochodzenia Azjatyckiego takie jak kilka bambusów, jest też sad wiśniowy składający się z może 10 drzewek z trzy palmowe klony i dwa oczary za pewne w zamian za wyciętego starego egzemplarza który rósł w rogu płotu wiele lat i miał ogrom pomarańczowych kwiatów. No nie pasował do japońskiej stylizacji jak widać a szkoda teraz jest tam odnowiony mur i poukładany granit i nic więcej - pusty plac. Powstały ładne zbiorniki wodne nad którymi są usadowione płyty dzięki czemu spacerujemy nad wodą a na samym wodospadzie jest nowoczesny szklany taras widokowy z którego możemy podziwiać ten ogrom gładkiego kamienia i rośliny posadzone dookoła ogrodu. Dla mnie całość sprawia wrażenie bardzo betonowej przestrzeni gdzie rośliny są tak na prawdę dodatkiem do tego wszystkiego ale zobaczymy co będzie dalej i jak ta przestrzeń będzie wyglądała za kilka lat. Na plus zasługuję spora ilość Hortensji i Różaneczników które możemy podziwiać już teraz. Osobiście ogród ten jest na pewno czymś bardzo nowoczesnym, nowym i świeżym i raczej lepiej bym go odbierał w centrum miasta niż w sercu parku który powinien być zieloną enklawą i płucami dla całego regionu. Mimo tylko kilku wad bardzo serdecznie polecam odwiedzić to miejsce i samemu zbudować własną opinię na temat tego oryginalnego miejsca. Na koniec uprzedzam że część ogrodu nie jest przystosowana dla osób na wózkach inwalidzkich czy osób które mają trudności z poruszaniem ale z boku można jak najbardziej sporą część tego miejsca zobaczyć. Na dole foto relacja. Zapraszam!













Na koniec w ramach ciekawostki zamieszczam miejsce gdzie rósł ten stary Oczar i zostawiam pytanie - Czy trzeba było go wycinać dla tego kamiennego placu??! Odpowiedź zostawiam już Wam ;-) 



Komentarze

  1. Nooo relacja niezbyt zachęca do odwiedzin ;D Zdjęcia zresztą też. Jak piszesz, beton i rośliny jako dodatek.
    O ile do betonu nie mam negatywnego podejścia, bo fajnie jest po czymś pobiegać, pochodzić, to jednak dobrze, by w specjalnie tworzonym ogrodzie to rośliny stanowiły jednak główny rdzeń.
    Opis roślinności także nie powala. Lubię hortensje, ale są już wszędzie. Czy to jest roślina która kojarzy się z Japonią...no nie wiem. w dzisiejszych czasach przy takiej dostępności roślin myślę, że mogli bardziej się postarać o coś stricte z Japonii. Rzeczka to super pomysł, zwłaszcza w upały. Ciekawa jestem czy jest tam zbiornik z rybami, oczywiście karpiami koi. Te schody...widziałam filmiki i żeby nie zrobić zjazdu dla rowerów i wózków, to naprawdę...
    Wcześniej było bardzo parkowo, teraz jest nowocześnie, ale czy wchodząc tam, oglądając to wszystko zgadłabym, po wyglądzie że jest to ogród japoński?
    Cóż, szansę dać trzeba, może z czasem gdy rośliny się rozrosną lepiej to wyglądać będzie, lepiej znaczy bardziej japońsko.
    W miejscu oczaru rzeczywiście pustka i to bezsensowna, ja bym tam teraz dała jakąś wielką donicę z bonsai.
    Specjalnie na pewno tam nie zawitam, bo za daleko, może kiedyś, przy okazji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki:
    140 projektów małych ogrodów
    Atlas kwiatów dzikorosnących
    Byliny w parku i ogrodzie - Zygmunt Hellwig
    Co rolnik o swym lesie wiedzieć powinien - Sławomir Hejmanowski
    Eko sztuczki w ogrodzie
    Elementarz ogrodniczy
    Krok po kroku Poradnik ogrodnika.
    Magia Roslin - Encyklopedia Roslin
    Ogród biodynamiczny - von Heynitz K. Merckens G.
    Ogród japoński po polsku - Majorowski M.
    Ogród owocowy na 300m2 - Bronisław Gałczyński
    Ogród warzywny na 200 metrach kwadratowych
    Ogród wiejski [warzywny owocowy i ozdobny] (1928) - Edmund Jankowski
    Pożyteczne chwasty - Bankowski C.
    Ptaki w parku i w ogrodzie - Singer D.
    Rośliny aromatyczne i przyprawowe - Kybal J., Kaplicka J.
    Sztuka projektowania ogrodów - Newbury T.
    Sztuka cięcia drzew i krzewów owocowych - Mika A.
    Wielka Księga Kwiatów - Sztuka kompozycji i pielęgnowania 273 strony - Brookes J.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

TOP Z 30 DNI!

10 krzewów o żółtych kwiatach

Dzisiaj na blogu długo już oczekiwana przez Was lista krzewów które posiadają żółte kwiaty. Okazuję się że stworzenie jej również nie było łatwe bo ilość roślin krzewiastych jest ogromna. Co ciekawe dopiero teraz zdałem sobie sprawę jak niewiele jest drzew które posiadają żółte kwiaty i są na tyle spektakularne żeby zyskały na popularności a jak wiemy ogrody z gumy nie są dlatego też postawiłem na krzewy plus jeden bonus na koniec listy :-) Wszystkie wymienione i przedstawione w telegraficznym skrócie rośliny są na tyle ładne a część nie jest wielka że z powodzeniem choć jedna żółta sztuka znajdzie swoje miejsce nawet w dość małym ogrodzie. Oczywiście to tylko kropla w morzu żółtych akcentów ogrodowych ale może nie jedną osobę oczarować i zainteresować :-) Mahonia pospolita - Mahonia aquifolium  To ładny krzew posiadający dość wcześnie kwiaty a jak do tego doliczymy że jest zimozielony to jeszcze bardziej zyskuję na wartości :-)    Karagana syberyjska - Caragana arborescens 

Galeria - Płaczące Iglaki!

Jedni je uwielbiają, chwalą i polecają a inni zupełnie ich nie lubią i krytykują! Iglaki płaczące bez wątpienia należą do tych które potrafią zwrócić na siebie uwagę. Nawet osoby nie z branży dostrzegają je w gąszczu innych roślin. Ilość odmian płaczących z roku na rok wzrasta i ciągle tworzone są nowe. Kiedyś tylko Modrzew był znany z tej oryginalności a teraz Jodły, Świerki, Cedry, Choiny, Jałowce, wszystkie płaczą. Jedne potrafią osiągać spore rozmiary a inne to miniaturowe drzewka często nie dorastające do kolan. Cześć jest zimozielona jak Mamutowce czy Cedry a inne posiadają sezonowe igliwie jak Cypryśniki czy Modrzewie. Przedstawiam galerię płaczących iglaków. Opinie o nich każdy ma swoją i mam nadzieje że podzielicie nią w komentarzach ;-) Dobrego oglądania tej obszernej galerii zdjęć poświęconej tym osobliwym rośliną! Dla zainteresowanych, wszystkie fotografie zostały wykonane w Polsce!

Noski - Klonowy Symbol!

W Polsce w stanie naturalnym możemy spotkać trzy gatunki Klonów a mianowicie - zwyczajny, jawor i polny a do tego grona możemy doliczyć jeszcze kilka gatunków obcego pochodzenia jak Klon japoński, palmowy, srebrzysty, czerwony czy tatarski. Ta ilość oczywiście może być jeszcze większa o czym świadczy chociażby ich pokaźna kolekcja w Arboretum w Rogowie. Z czym Nam się kojarzą?? Z liśćmi które mają klapy i niestety tutaj często popełniamy błąd uważając że Ambrowiec, Tulipanowiec czy popularny Platan za Klonowe gatunki którymi przecież nie są!!! Na co zwracać uwagę w przypadku Klonów?? Oczywiście na nasiona którymi są  Noski czyli Skrzydlaki niegdyś tak chętnie wykorzystywane do zabawy przez dzieci które w tej chwili mają zupełnie inne rozrywki. W każdym razie ten Nosek jest tym czymś co je wspólnie łączy w jedną dużą rodzinę! Są na przykład takie Gatunki które mają listki kompletnie odbiegające od klapowego standardu i takim świetnym przykładem jest Klon grabolistny który jak zobaczycie

TOP 10 czerwonych jesiennych drzew i krzewów

Dzisiaj na blogu fantastyczna lista czerwonych rarytasów ogrodowych których jesienne przebarwienie przyprawia o zawrót głowy. Kolory ich są tak intensywne że często apart fotograficzny zaczyna fiksować i nie wie jak się prawidłowo ustawić żeby wyszło ładne wyraźne zdjęcie. W naszych parkach przeważa głównie kolor żółty i złoty a teraz przyszła pora na ostre kolorystyczne perełki! Oczywiście kolor żółty jest równie piękny ale musicie przyznać że taki mocny czerwonawy akcent jest jak najbardziej mile widziany w zestawieniach ogrodowych. ZACZYNAMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 1. Klon czerwony - jego kolor jest bardzo intensywnie czerwony ale widziałem też okazy których listki czasem o dziwo przebarwiły się na żółto! 2. Itea wirginijska - jej listki zmieniają się na kolor fioletowy nieco podobny do tego jaki mają Ambrowce ale dotyczy to kilku jej odmian! 3. Ambrowiec amerykański - prawdziwa petarda której kolor najczęściej jest czerwony lub fioletowy ale czasami spotkacie te

Katalpa / Surmia - owoce!

To się nazywa fantastyczne drzewo. Latem zdobi się kwiatami i to dość długo co można było już zobaczyć na moim blogu a jesienią i zimą nie pozostaje ,,łysa,, jak znaczna część drzewostanu w Polsce. Ona ma swoje niezwykle urodziwe i długie owoce nazywane strąkami. Troszkę wyglądają jak fasola z tym że kilka razy dłuższe albo jak takie lekko krzywe ołówki. Z własnego doświadczenia wiem że taki strąk może też stanowić ciekawy dodatek w mieszkaniu na który na pewno zwróci uwaga nie jeden gość. Ale należy mieć jedną rzecz na uwadze - z czasem strąk schnie i to bardzo dokładnie i kiedy niechcący spadnie na podłogę połamie się a z wnętrza wysypie się masa malutkich nasionek z włoskami które z dywanu dość ciężko się zbiera ( to też poznałem na własnej skórze :-) ) Taki strąk stanowi na prawdę ładną ozdobę kiedy surmia jest pozbawiona liści i będzie wisiał aż do wiosny a czasem nawet dłużej. Uważam że to bez wątpienia jeden z powodów dla których coraz chętniej wykorzystujemy to drzewo w terenac