A dzisiaj na blogu prezentuję dość mało popularny jeszcze w naszym kraju krzew liściasty a mianowicie Barbule klandońską ( Caryopteris x clandonensis ). Jest to można by powiedzieć jesienna perła ogrodowa bowiem jej kwiaty podziwiamy praktycznie na sam koniec okresu wegetacyjnego czyli we wrześniu i nawet w październiku. Nie osiąga dużych rozmiarów dzięki czemu spokojnie nadaje się do większości ogrodów szczególnie do założeń kompozycyjnych czy też na skalniaki. Ich kolor jest niebieski czy też fioletowy który nie jest popularnym kolorem w naszym kraju wśród roślin dlatego warto spojrzeć na nią przychylnym okiem. Lubi stanowisko ciepłe i słoneczne i na takim będzie miała najwięcej kwiatów i też najszybciej się rozrośnie. Warunki zimowe mogą być dla niej szkodliwe szczególnie na wschodzie kraju i nie lubi silnych spadków temperatur i silnych wiatrów. Ostatnio zauważyłem że na Śląsku zaczyna być stosowana jako roślina ozdobna w terenach zieleni i póki co całkiem dobrze się sprawdza i tworzy wyjątkowy klimat na miejskich skwerach czy też parkach. Myślę że jest krzewem z dużym potencjałem wartym zastosowania.
Ostatnio przedstawiałem najładniejsze i najciekawsze Derenie a dzisiaj nadszedł czas na Kasztanowce. Ten rodzaj roślin lubię szczególnie ze względu na fantastyczne kwiaty i różnorodność. Są wśród nich gatunki drzewiaste ale i krzewiaste też się znajdą. Mam nadzieje że moja własna krótka lista pomoże wam wybrać odpowiednią odmianę albo i gatunek do ogrodu. Nie warto się zamartwiać że są to wyłącznie potężne drzewa ponieważ wśród tej grupy znajdziemy takie które nie przekroczą metra wysokości po dziesięciu latach uprawy. No to zaczynamy ;-) Aesculus hippocastanum - Kasztanowiec biały Jako że wszyscy go znają i to doskonale to przedstawie wyłącznie jego odmiany uprawne. Dodam tylko że wbrew powszechnej opinii to nie jest krajowe drzewo i zawędrowało do nas z Bałkanów. 'Hampton Court Gold' Fantastyczna odmiana osiągająca około 10 metrów wysokości. Ma ładny kulisty pokrój ale z czasem gałęzie zaczyna się rozchodzić na boki i opadać w kierunku ziemi. Najważniejsza cechą tej ...
Ale ma fajne kwiatki :-)
OdpowiedzUsuńWidziałam ją kiedyś jesienią, całą w kwiatach i pszczołach; ponieważ mamy też ule, więc jesienią posadziłam 10 sadzonek, niestety, nie przetrwały; zimy na wschodzie były dla nich za ostre; niemniej jednak kusi mnie dalej, może pod okryciem przetrwa, spróbuję jeszcze raz:-)
OdpowiedzUsuń