A dzisiaj po dłuższej przerwie nadszedł czas na nowy post. Wybór nie przypadkowy bowiem dla przypomnienia kilka słów o Derenie kousa ( Cornus cousa ) Satomi który właśnie ma kwiaty. Jest to fantastyczna odmiana która ma śliczne różowe podsadki czyli cztery duże niby płatki kwiatowe. Wspaniałe widowisko w tym roku jest intensywne bowiem zima była łaskawa, przymrozków za wiele nie było a do tego jest bardzo ciepło jak na wiosnę. Oczywiście ten ze zdjęcia dopiero za kilka dni pokaże pełnie swoich możliwości ale i tak już teraz nie ma źle. Generalnie kwiaty powinny pokazać się w czerwcu ale temperatury i warunki przyspieszyły to widowisko w niemal całym kraju. Jest to dość duży krzew osiągający 3m na wysokość i około 2m na szerokość. Odczyn lubi raczej zasadowy ale jest dość tolerancyjny. Najładniej prezentuję się w słońcu na miejscach eksponowanych. Idealny do reprezentacyjnych parków i ogrodów. Jako ciekawostkę dodam że jego owoce są jadalne - ale smak nie powala a przy tym ślicznie listki przebarwiają się jesienią.
Dzisiaj na blogu długo już oczekiwana przez Was lista krzewów które posiadają żółte kwiaty. Okazuję się że stworzenie jej również nie było łatwe bo ilość roślin krzewiastych jest ogromna. Co ciekawe dopiero teraz zdałem sobie sprawę jak niewiele jest drzew które posiadają żółte kwiaty i są na tyle spektakularne żeby zyskały na popularności a jak wiemy ogrody z gumy nie są dlatego też postawiłem na krzewy plus jeden bonus na koniec listy :-) Wszystkie wymienione i przedstawione w telegraficznym skrócie rośliny są na tyle ładne a część nie jest wielka że z powodzeniem choć jedna żółta sztuka znajdzie swoje miejsce nawet w dość małym ogrodzie. Oczywiście to tylko kropla w morzu żółtych akcentów ogrodowych ale może nie jedną osobę oczarować i zainteresować :-) Mahonia pospolita - Mahonia aquifolium To ładny krzew posiadający dość wcześnie kwiaty a jak do tego doliczymy że jest zimozielony to jeszcze bardziej zyskuję na wartości :-) Karagana syberyjska - Caragana a...
Przepiękny! Uwielbiam derenie, ale niestety nie mam ich w moim ogrodzie. Zawsze podziwiam je u znajomych albo w ogrodach botanicznych. Pozdrowienia.
OdpowiedzUsuń