Mamy wrzesień czyli czas kiedy to Heptakodium chińskie ( Heptacodium miconioides ) ma swoje białe kwiaty. Może nie są one super szczególne ale fakt że pojawiają się tak późno sprawia że jest to krzew bardzo wartościowy zasługujący na szerokie zastosowanie. Jest odporny na Nasze warunki i dobrze radzi sobie nawet w mieście. Dorasta do kilku metrów wysokości ale można go przycinać. Z wiekiem zaczyna wytwarzać parasolowatą koronę dlatego konieczne jest posadzenie innego niższego gatunku pod jego parasolem co dodatkowo podkreśli walory samego Heptakodium tym bardziej że teraz kompozycje są bardzo na czasie. Co ciekawe w Polsce gatunek ten pojawił się dopiero w latach 80 ale zaczyna coraz bardziej zwracać na siebie uwagę. Nawet ostatnio dostrzegłem że pojawił się w ofercie niektórych szkółek przynajmniej na Górnym Śląsku. Bardzo polecam!
Nareszcie nadszedł czas kiedy to wspaniały Tulipanowiec amerykański ( Liriodendron tulipifera ) ma swoje cudowne kwiaty. Zachwycają i budzą ogromny podziw pod warunkiem że zostaną dostrzeżone na koronie drzewa. Może ich pojawiać się bardzo dużo i kształtem przypominają Tulipany. Swoją drogą to chyba Tulipanowiec jest jednym z ostatnich wiosennych gatunków. Oczywiście zanim zostanie posadzony musimy wybrać odpowiednio dużo miejsca ponieważ sam gatunek może osiągać pokaźne rozmiary ale są też piękne formy karłowe bądź kolumnowe które zmieszczą się nawet na małej przestrzeni. Jest odporny na mrozy i właściwie nie wymagania okrycia chyba że tylko w najchłodniejszych regionach.Jest powszechnie osiągalny i nie drogi przez co nie trzeba go specjalnie reklamować :-) Uwaga jest jedna a mianowicie nie kwitną jego młode drzewka i na pierwsze kwiaty musimy czekać minimum 5 lat ale najczęściej trwa to dłużej.
Komentarze
Prześlij komentarz