Dzisiaj nieco orientalny krzew o bardzo ciekawych kwiatach a mianowicie Guzikowiec zachodni ((Cephalanthus occidentalis). Krzew ten w Polsce jest mało popularny obecnie ale jego uprawa wzrasta a wszystko za sprawą fantastycznych i nieco zabawnych kwiatów które przypominają troszkę wirusy czy też satelity kosmiczne prezentowane w bajkach dla dzieci. W każdym razie kwiat jest kulisty i pojawia się na krzewie w lecie w okresie czerwiec lipiec. Pochodzi z Ameryki Północnej gdzie rośnie na bagnach stąd też duże jego zapotrzebowanie na wodę. Znosi zalewanie i może być swobodnie sadzony przy zbiornikach wodnych. Nie znosi suszy i na takim stanowisku będzie zamierał bądź nie ładnie się prezentował. Warty do nasadzeń grupowych wtedy wzbudza spore zainteresowanie. Ma dużą odporność na mrozy a cięcie raczej nie jest potrzebne choć wiosną warto skrócić lekko pędy co pobudzi jego kwitnienie. Pokrój zbity, gęsty często zbliżony do kulistego. Lubi miejsca słoneczne a co ważne jest rośliną miododajną która bez wątpienia przyda się pszczołom które w ostatnich latach znalazły się w ciężkiej sytuacji i masowo zamierają a bez nich człowiek za wiele lat nie pociągnie. Polecam nawet do małych ogrodów.
Nareszcie nadszedł czas kiedy to wspaniały Tulipanowiec amerykański ( Liriodendron tulipifera ) ma swoje cudowne kwiaty. Zachwycają i budzą ogromny podziw pod warunkiem że zostaną dostrzeżone na koronie drzewa. Może ich pojawiać się bardzo dużo i kształtem przypominają Tulipany. Swoją drogą to chyba Tulipanowiec jest jednym z ostatnich wiosennych gatunków. Oczywiście zanim zostanie posadzony musimy wybrać odpowiednio dużo miejsca ponieważ sam gatunek może osiągać pokaźne rozmiary ale są też piękne formy karłowe bądź kolumnowe które zmieszczą się nawet na małej przestrzeni. Jest odporny na mrozy i właściwie nie wymagania okrycia chyba że tylko w najchłodniejszych regionach.Jest powszechnie osiągalny i nie drogi przez co nie trzeba go specjalnie reklamować :-) Uwaga jest jedna a mianowicie nie kwitną jego młode drzewka i na pierwsze kwiaty musimy czekać minimum 5 lat ale najczęściej trwa to dłużej.
Komentarze
Prześlij komentarz