A dzisiaj w moim poście będzie kilka słów na temat Kłokoczki ale nie naszej krajowej (Kłokoczce południowej) a o pochodzącej z Gruzji Kłokoczce kolchidzkiej czyli Staphylea colchica. Jest to bardzo ładny i szalenie ozdobny krzew osiągający około 3 metry wysokości. Ma bardzo fajne kwiaty zebrane w liczne grona pojawiające się na roślinie wiosną do tego dość intensywnie pachnące. Jej kora jest jasna i ładnie prążkowana natomiast owoce wyglądają jak nadmuchane powietrzem torebki czy baloniki. Jest wartościowym krzewem szczególnie dla pszczelarstwa bowiem jest miododajna i chętnie odwiedzają ją pszczoły z całej okolicy. Co ciekawe w przeszłości była uważana za roślinę o cudownych mocach które zapewnić miały rodzinie dobrobyt i szczęście a oprócz tego odstraszała złe moce. Ciekawostką jest również fakt iż jej kwiaty są w Gruzji marynowane i spożywane jako popularna przekąska nazywana dżondżola! Należy pamiętać iż rośnie ona dość szybko i lubi miejsca raczej wilgotne w słońcu ale i w półcieniu. Idealna do kompozycji z innymi roślinami. Warto okrywać młode sadzonki szczególnie we wschodnich krańcach aczkolwiek z wiekiem staje się ona całkowicie odporna. Polecam do dużych ogrodów oraz parków! Jak dla mnie szalenie nie doceniona podobnie jak Kłokoczka południowa!
Nareszcie nadszedł czas kiedy to wspaniały Tulipanowiec amerykański ( Liriodendron tulipifera ) ma swoje cudowne kwiaty. Zachwycają i budzą ogromny podziw pod warunkiem że zostaną dostrzeżone na koronie drzewa. Może ich pojawiać się bardzo dużo i kształtem przypominają Tulipany. Swoją drogą to chyba Tulipanowiec jest jednym z ostatnich wiosennych gatunków. Oczywiście zanim zostanie posadzony musimy wybrać odpowiednio dużo miejsca ponieważ sam gatunek może osiągać pokaźne rozmiary ale są też piękne formy karłowe bądź kolumnowe które zmieszczą się nawet na małej przestrzeni. Jest odporny na mrozy i właściwie nie wymagania okrycia chyba że tylko w najchłodniejszych regionach.Jest powszechnie osiągalny i nie drogi przez co nie trzeba go specjalnie reklamować :-) Uwaga jest jedna a mianowicie nie kwitną jego młode drzewka i na pierwsze kwiaty musimy czekać minimum 5 lat ale najczęściej trwa to dłużej.
Dla mnie to ciekawostka bo nie znam tej rośliny. Bardzo ciekawy post Krzysiu.
OdpowiedzUsuńCieplutko pozdrawiam.
A co ciekawe z Kłokoczkami tak już jest. Nawet ta południowa czyli nasza krajowa jest nie rozpoznawalna i nie znana a szkoda!
Usuń