Dzisiaj prezentuję gatunek Oliwnika który niestety nie często gości w Naszych ogrodach. Mowa o Oliwniku baldaszkowym który co ciekawe ma podobno bardzo smaczne owoce. Widzieć je widziałem jak dla mnie są szalenie ozdobne ale jakoś nie przyszło mi do głowy aby je kosztować. Widać mój błąd ale kieruję się zasadą jak nie jestem czegoś pewny to tego nie kosztuję :-) Bądź co bądź podobno są soczyste i w smaku podobne do czerwonej porzeczki ale jeszcze bardziej słodkiej. Sam Oliwnik jest gatunkiem raczej krzewiastym w Naszym kraju i nie przekracza generalnie 3-4 metrów wysokości. Jest odporny na mrozy i do tego bardzo tolerancyjny co do podłoża dzięki czemu nawet na marnej glebie jego uprawa powinna zakończyć się sukcesem. Lubi stanowiska słoneczne w cieniu rośnie gorzej idealny do kompozycji z innymi gatunkami. Generalnie polecany jest też do miast szczególnie tych zanieczyszczonych gdzie służy nawet do rekultywacji terenów poprzemysłowych ale w Polsce jest raczej jak na razie ciekawostką ale dzięki jadalnym owocom może zyskać na znaczeniu :-)
Dzisiaj na blogu fantastyczna lista czerwonych rarytasów ogrodowych których jesienne przebarwienie przyprawia o zawrót głowy. Kolory ich są tak intensywne że często apart fotograficzny zaczyna fiksować i nie wie jak się prawidłowo ustawić żeby wyszło ładne wyraźne zdjęcie. W naszych parkach przeważa głównie kolor żółty i złoty a teraz przyszła pora na ostre kolorystyczne perełki! Oczywiście kolor żółty jest równie piękny ale musicie przyznać że taki mocny czerwonawy akcent jest jak najbardziej mile widziany w zestawieniach ogrodowych. ZACZYNAMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 1. Klon czerwony - jego kolor jest bardzo intensywnie czerwony ale widziałem też okazy których listki czasem o dziwo przebarwiły się na żółto! 2. Itea wirginijska - jej listki zmieniają się na kolor fioletowy nieco podobny do tego jaki mają Ambrowce ale dotyczy to kilku jej odmian! 3. Ambrowiec amerykański - prawdziwa petarda której kolor najczęściej jest czerwony lub fioletowy ale czasami spotkacie te...
nie wiem, skąd wziąłeś te informacje o mrozoodporności (już to gdzieś czytałam), ale sadziłam kilkakrotnie i nigdy nie przetrwał dłużej niż kilka zim. Obserwowałam go w tym sezonie w zachodniej Francji- tam, owszem, zachowuje się jak roślina inwazyjna. Myślę, że gdyby był taki odporny, to i u nas byłby częściej sadzony i by się rozpowszechnił. Owoce, owszem, jadalne, dobre do przetwarzania.
OdpowiedzUsuńInformację znalazłem z kilku źródeł w sieci a po za tym znajomi z okolic Zamościa mieli swego czasu ten gatunek i bardzo go chwalili że dobrze rośnie i zimuję. A co do dostępności to niestety często tak jest że jakaś roślina ma szanse na większe rozpowszechnienie a tak się wcale nie dzieję. Przykładem może być też Heptakodium czy Kalopanaks bowiem obie są na tyle odporne że mogą spokojnie rosnąc w naszych ogrodach a są w tym momencie tylko gatunkami kolekcjonerskimi! Pozdrawiam Dziękuję za wizytę i komentarz tym bardziej że pokazuję że gatunek ten też bywa kapryśny! ;-)
UsuńZnalazlem dobre odmiany oliwnika i rokitnika w Stanach. Masz moze jakies pojecie czy ktos sprowadza sadzonki z USA ?
UsuńNiestety nie znam szkółkarza który by się tym fachowo zajmował czy też stale ale chętnie doradzę abyś wstąpił na tę stronkę: http://reichel.pl/bdp/main/view ponieważ łatwiej tam znaleźć osobę w temacie i interesującą się drzewami i krzewami. Cześć osób bez wątpienia ściąga nowości i ciekawostki z zagranicy więc może się uda coś trafić. Możesz też otworzyć wątek na forum ogrodniczym bo tam też znajdą się osoby z branży które nawet przy okazji innych zakupów będą wstanie coś zorganizować :-)
UsuńW moim ogrodzie jest mrozoodporny i wogóle wyjątkowo żywotny i odporny, nawet się rozsiał, owoce raczej nie nadają się do jedzenia , bo są mdło słodkie, ale nalewka była całkiem, całkiem, pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńNo ja jeszcze go nie kosztowałem ale może się kiedyś uda :-)
Usuń