Po Wawrzynku opisanym w poprzednim poście nadszedł czas na kolejny zwiastun wiosny a mianowicie Wrzośca. Fantastyczna mała krzewinka której kwiaty pojawiają się już w lutym no chyba że mamy taką zimę jak teraz to kwiaty zobaczymy w styczniu. Najwięcej odmian dostępnych w szkółkach ma kwiaty w marcu ale są też takie które kwitną latem. Rośliny te są bardzo często mylone z Wrzosami. Na rynku dzięki wytrwałej pracy szkółkarzy pojawiło się sporo barwnych odmian o kwiatach od białych po czerwone i fioletowe. Uwielbiają stanowiska słoneczne ale w półcieniu też sobie radzą dobrze, Warto posadzić w ich towarzystwie Wrzosy dzięki czemu z czasem zaczniemy dostrzegać różnice między nimi i inne rośliny na tak zwane Wrzosowiska jak na przykład Pierisy, Kiścienie czy Kalmie. Efekt kompozycji będzie wspaniały a do tego rośliny te nie tracą liści na okres zimowy. Polecam!
Nareszcie nadszedł czas kiedy to wspaniały Tulipanowiec amerykański ( Liriodendron tulipifera ) ma swoje cudowne kwiaty. Zachwycają i budzą ogromny podziw pod warunkiem że zostaną dostrzeżone na koronie drzewa. Może ich pojawiać się bardzo dużo i kształtem przypominają Tulipany. Swoją drogą to chyba Tulipanowiec jest jednym z ostatnich wiosennych gatunków. Oczywiście zanim zostanie posadzony musimy wybrać odpowiednio dużo miejsca ponieważ sam gatunek może osiągać pokaźne rozmiary ale są też piękne formy karłowe bądź kolumnowe które zmieszczą się nawet na małej przestrzeni. Jest odporny na mrozy i właściwie nie wymagania okrycia chyba że tylko w najchłodniejszych regionach.Jest powszechnie osiągalny i nie drogi przez co nie trzeba go specjalnie reklamować :-) Uwaga jest jedna a mianowicie nie kwitną jego młode drzewka i na pierwsze kwiaty musimy czekać minimum 5 lat ale najczęściej trwa to dłużej.
Bardzo interesujące...faktycznie dla mnie byłyby wrzosami....pozdrowienia!
OdpowiedzUsuń