Pogoda ostatnio Nas wszystkich skutecznie rozpieszcza. Jest ciepło, słońce świecie a do tego dzień staje się coraz dłuższy i zaczynamy to dostrzegać. Zresztą nawet niektóre owady zaczynają się budzić po zimowej przerwie. Rośliny też poczuły promienie słoneczne co widać chociażby po pączkach na niektórych drzewach i krzewach czy wschodzących kwiatach wiosennych. Takich rewelacji mamy już wiele ale Oczary już dawno wiedziały co się szykuję bo pierwsze kwiaty w tym roku widziałem już z początkiem stycznia. Po ostatniej wizycie w parku byłem w szoku widząc ogromną ilość pączków no i już w pełni otwartych kwiatów które są niemal rozsiane po wszystkich gałązkach. Już jest co podziwiać a za jakiś czas będzie to prawdziwy festiwal. W Wojsławickim Arboretum i na całym niemal Dolnym Śląsku trwa już prawdziwy bum na kwiaty Oczarów a krzewy są tak wspaniałe że ich kwiaty dostrzegamy za dalekich odległości. Pytanie tylko jedno! -Czy zima jeszcze wróci? Pozdrawiam!
Nareszcie nadszedł czas kiedy to wspaniały Tulipanowiec amerykański ( Liriodendron tulipifera ) ma swoje cudowne kwiaty. Zachwycają i budzą ogromny podziw pod warunkiem że zostaną dostrzeżone na koronie drzewa. Może ich pojawiać się bardzo dużo i kształtem przypominają Tulipany. Swoją drogą to chyba Tulipanowiec jest jednym z ostatnich wiosennych gatunków. Oczywiście zanim zostanie posadzony musimy wybrać odpowiednio dużo miejsca ponieważ sam gatunek może osiągać pokaźne rozmiary ale są też piękne formy karłowe bądź kolumnowe które zmieszczą się nawet na małej przestrzeni. Jest odporny na mrozy i właściwie nie wymagania okrycia chyba że tylko w najchłodniejszych regionach.Jest powszechnie osiągalny i nie drogi przez co nie trzeba go specjalnie reklamować :-) Uwaga jest jedna a mianowicie nie kwitną jego młode drzewka i na pierwsze kwiaty musimy czekać minimum 5 lat ale najczęściej trwa to dłużej.





Oczary w różnych odmianach faktycznie w tym roku zakwitły wyjątkowe wcześnie! U nas też już od pewnego czasu ich kwiaty cieszą oczy! Mamy przedwiośnie, a zima już najprawdopodobniej nie wróci! Pozdrowienia Krzysiu!
OdpowiedzUsuńTO JA
OdpowiedzUsuń