A dzisiaj mam bardzo ciekawą roślinę a mianowicie Abelię wielkokwiatową która w Polsce jest tak słabo znana że wiele osób na trudności z jej rozpoznaniem co mnie wcale nie dziwi bo sam musiałem potwierdzić czy to na pewno jest ona. Ale potwierdziłem i zgadza się i moja identyfikacja przynajmniej tym razem była trafna. Większość osób sądziła że to po prostu Kolkwicja bądź jakaś jej odmiana a jak się na spokojnie jej przyjrzymy to bez problemu dostrzegamy różnicę. Abelie niestety mimo licznych zalet takich jak wspaniałe kwiaty i owoce to popularności nie zdobyły ale na zachodzie są bardzo cenione. Niestety charakteryzują się słabą odpornością na mrozy i to jest główny czynnik, przeszkoda i powód dla którego tak mało o nich wiemy. Ich odporność jest słaba więc uprawa często może być dość kłopotliwa szczególnie na krańcach wschodnich. Osiągają pokrój krzaczasty i nie wielkie rozmiary dzięki czemu polecana jest głównie do uprawy w prywatnych ogrodach bądź na działkach kolekcjonerów. Wymagania glebowe mają zupełnie przeciętne natomiast lubią miejsca bardzo widne i słoneczne! Polecam!
Dzisiaj na blogu fantastyczna lista czerwonych rarytasów ogrodowych których jesienne przebarwienie przyprawia o zawrót głowy. Kolory ich są tak intensywne że często apart fotograficzny zaczyna fiksować i nie wie jak się prawidłowo ustawić żeby wyszło ładne wyraźne zdjęcie. W naszych parkach przeważa głównie kolor żółty i złoty a teraz przyszła pora na ostre kolorystyczne perełki! Oczywiście kolor żółty jest równie piękny ale musicie przyznać że taki mocny czerwonawy akcent jest jak najbardziej mile widziany w zestawieniach ogrodowych. ZACZYNAMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 1. Klon czerwony - jego kolor jest bardzo intensywnie czerwony ale widziałem też okazy których listki czasem o dziwo przebarwiły się na żółto! 2. Itea wirginijska - jej listki zmieniają się na kolor fioletowy nieco podobny do tego jaki mają Ambrowce ale dotyczy to kilku jej odmian! 3. Ambrowiec amerykański - prawdziwa petarda której kolor najczęściej jest czerwony lub fioletowy ale czasami spotkacie te...
Ja ją gdzieś widziałam, ale gdzie, nie pamiętam :(. Ciekawe i ładne ma kwiatki . Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńOna nie jest często sadzona ale czasami uda się na nią trafić więc jest to prawdopodobne :-)
UsuńBardzo fajne krzewy z pięknymi kwiatami! Pozdrowienia Krzysiu!
OdpowiedzUsuńCieszę się ze się podoba :-)
UsuńJest taki krzak w arboretrum Wirty pod Starogardem GD. Piękny zapach i motyle - w październiku.
OdpowiedzUsuń