Dzisiaj przedstawiam Japoński endemit który mimo swej sporej tolerancji i odporności jeszcze nie zawojował naszej branży szkółkarskiej. Grab japoński to wyjątkowy gatunek małego drzewa bądź wysokiego krzewu który rozgałęzia się bardzo nisko niemal przy samej ziemi i raczej rzadko tworzy wyraźny pień jak to ma miejsce w przypadku naszego rodzimego Grabu pospolitego. Tworzy raczej szeroką i spora koronę krzaczastą to tez wymaga więcej miejsca niż mogłoby się wydawać. Ma bardzo ładne listki silnie unerwione i szyszeczki bardzo podobne do szyszeczek chmielu. Bardzo dobrze rośnie na stanowiskach słonecznych ale półcieniem raczej nie pogardzi. Gleba raczej sucha zupełnie zwyczajna gdyż nie lubi nadmiernej ilości wody a do tego jest całkowicie odporny na mrozy i z powodzeniem może być uprawiany w całym kraju. Niestety jak to dej pory spotykany jest w kolekcjach botanicznych i arboretach a jego liczne zalety sprawiają że może być uprawiany zarówno w parkach czy na skwerach ale i na miejskich osiedlach. Pojawiają się pomalutku też jego odmiany ozdobne to może z czasem zostanie bardziej dostrzeżony. Bardzo polecam!
Nareszcie nadszedł czas kiedy to wspaniały Tulipanowiec amerykański ( Liriodendron tulipifera ) ma swoje cudowne kwiaty. Zachwycają i budzą ogromny podziw pod warunkiem że zostaną dostrzeżone na koronie drzewa. Może ich pojawiać się bardzo dużo i kształtem przypominają Tulipany. Swoją drogą to chyba Tulipanowiec jest jednym z ostatnich wiosennych gatunków. Oczywiście zanim zostanie posadzony musimy wybrać odpowiednio dużo miejsca ponieważ sam gatunek może osiągać pokaźne rozmiary ale są też piękne formy karłowe bądź kolumnowe które zmieszczą się nawet na małej przestrzeni. Jest odporny na mrozy i właściwie nie wymagania okrycia chyba że tylko w najchłodniejszych regionach.Jest powszechnie osiągalny i nie drogi przez co nie trzeba go specjalnie reklamować :-) Uwaga jest jedna a mianowicie nie kwitną jego młode drzewka i na pierwsze kwiaty musimy czekać minimum 5 lat ale najczęściej trwa to dłużej.
Faktycznie bardzo ładnie wygląda ten grab. Ma bardzo ciekawe liście! Trzeba go koniecznie spopularyzować. Za jakiś czas też o nim napiszę :) Pozdrowienia!
OdpowiedzUsuńPewnie opisuj opisuj im więcej osób o nim się dowie tym lepiej. Zapragną go mieć u siebie w ogrodzie i super :-) Jest fajny!
UsuńSai che qui ormai cresce da sola e si vedono di tanto in tanto esemplari molto grandi. Come dici tu: non si ammala mai ma è poco usata.
OdpowiedzUsuńUn saluto e grazie per queste bellissime presentazioni :)
Un saluto e buone feste!
E 'super bello sentire che è noto. Grazie per aver visitato il mio blog:-) Cheers!
UsuńGdy zobaczyłam na jaki temat jest Twój blog od razu pomyslalam,że Andrzej Zawadzki i Ty musicie się odnależć w blogosferze...a tu proszę, Andrzej juz tu jest.Przyszlam podziekowac za pochwałę poduchy z Mokolajem i przy okazji znalazłam bardzo interesujacy temat: rosliny...bardzo je lubię, choc moj chaotyczny charakter nie pozwala zapamietac ich nazw...mam niewielki ogrod gdzie uwielbiam sadzic, przesadzac i dekorowac w przerózny sposób moj ten niewielki skrawek ziemi.Zajrzę tu od czasu do czasu, moze zostanie cos w mojej chaotycznej glowie, pozdrawiam, Yolca!
OdpowiedzUsuń:-) Jaki świat jest mały! Nawet bogosfera bowiem z Andrzejem znam się już dość długo. No nawet kilka już dobrych lat :-) A rośliny i ich nazwy to faktycznie ciężka sprawa. Są czasem bardzo podobne i trzeba mieć bzika żeby umieć je rozpoznawać. Zapraszam częściej :-)
UsuńNiedoceniany grab, a jakże piękny :) Temat bardzo interesujący, zwłaszcza, że swego czasu podziwiałam gdzieś żywopłot z grabu - robił wrażenie. Zastosowanie tej rośliny, jak widać może być różnorodne. Pozdrawiam serdecznie, życząc wszystkiego najlepszego na Nowy Rok :)
OdpowiedzUsuńPewnie że zastosowanie ma różnorodne. Świetny do parku w towarzystwie jako samotnik czy nawet jako wielometrowy szpaler :-) Super drzewko ale ten Grab w poście jest inny i nie często sadzony a szkoda!
UsuńFajnie się prezentuje :-).
OdpowiedzUsuńZgadzam się :-)
Usuń