Podczas mojej wizyty w Żywcu drzewem które bez wątpienia zrobiło na mnie chyba największe wrażenie był Skrzydłorzech. Okaz bardzo spory a właściwie było to kilka drzew rosnących obok siebie tuż nad jedną z rzeczek przepływających przez teren zabytkowego parku. Świetny widok tym bardziej że charakterystycznych owoców miały sporo i wisiały tak bezwładnie nad tafla wody. Szkoda że w tej chwili o tym gatunku się zapomniało i nie za bardzo jest uprawiany w Polskich szkółkach. Wiadomo że nie nadaję się do małego ogrodu ba a nawet sporego ale warty jest tego aby na nowo zacząć go sadzić na rozległych trawnikach w miejskich parkach czy na osiedlach miejskich.
Nareszcie nadszedł czas kiedy to wspaniały Tulipanowiec amerykański ( Liriodendron tulipifera ) ma swoje cudowne kwiaty. Zachwycają i budzą ogromny podziw pod warunkiem że zostaną dostrzeżone na koronie drzewa. Może ich pojawiać się bardzo dużo i kształtem przypominają Tulipany. Swoją drogą to chyba Tulipanowiec jest jednym z ostatnich wiosennych gatunków. Oczywiście zanim zostanie posadzony musimy wybrać odpowiednio dużo miejsca ponieważ sam gatunek może osiągać pokaźne rozmiary ale są też piękne formy karłowe bądź kolumnowe które zmieszczą się nawet na małej przestrzeni. Jest odporny na mrozy i właściwie nie wymagania okrycia chyba że tylko w najchłodniejszych regionach.Jest powszechnie osiągalny i nie drogi przez co nie trzeba go specjalnie reklamować :-) Uwaga jest jedna a mianowicie nie kwitną jego młode drzewka i na pierwsze kwiaty musimy czekać minimum 5 lat ale najczęściej trwa to dłużej.
Komentarze
Prześlij komentarz