Okazuję się że Park Śląski może utracić jedno z najcenniejszych drzew. Mimo swoich obszarów jaki park zajmuję rośnie na jego terenie raptem kilka przedstawicieli Ambrowca Amerykańskiego ale tylko jeden wyróżnia się niesamowitym wyglądem i wzrostem. Mowa o wielkim okazie przy głównej dyrekcji parku. Ambrowiec ten w ostatnim czasie utracił blisko połowę swojej korony prawdopodobnie przez wiatr i zalegający śnieg a na domiar wszystkiego złego przechyla się w jedną stronę ze względu na swój ciężar. Z tego co widziałem pracownicy starają się ratować drzewo za pomocą lin ale czy to wystarczy??? Nie wiadomo i jeżeli przyjdzie kolejna silna wichura to ogromne, niezwykle rzadko widywane w takich rozmiarach drzewo może się całkowicie wywrócić i tym samym zakończyć żywot na terenie Śląskiego Parku. O sprawię drzewa będę informował na bieżąco - zobaczymy co z nim będzie!
Ostatnio przedstawiałem najładniejsze i najciekawsze Derenie a dzisiaj nadszedł czas na Kasztanowce. Ten rodzaj roślin lubię szczególnie ze względu na fantastyczne kwiaty i różnorodność. Są wśród nich gatunki drzewiaste ale i krzewiaste też się znajdą. Mam nadzieje że moja własna krótka lista pomoże wam wybrać odpowiednią odmianę albo i gatunek do ogrodu. Nie warto się zamartwiać że są to wyłącznie potężne drzewa ponieważ wśród tej grupy znajdziemy takie które nie przekroczą metra wysokości po dziesięciu latach uprawy. No to zaczynamy ;-) Aesculus hippocastanum - Kasztanowiec biały Jako że wszyscy go znają i to doskonale to przedstawie wyłącznie jego odmiany uprawne. Dodam tylko że wbrew powszechnej opinii to nie jest krajowe drzewo i zawędrowało do nas z Bałkanów. 'Hampton Court Gold' Fantastyczna odmiana osiągająca około 10 metrów wysokości. Ma ładny kulisty pokrój ale z czasem gałęzie zaczyna się rozchodzić na boki i opadać w kierunku ziemi. Najważniejsza cechą tej ...

Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńUtrata takiego drzewa to niepowetowana strata. Mój ma kilka metrów, ale gdyby coś się stało to buczałabym na całą wieś. Trzy lata temu wiatr wywrócił mi glediczję, to cały rok miałam do tyłu, na szczęście odrasta.Miałam niewielkie awarie z internetem , ale już jest dobrze. Pozdrawiam serdecznie. Mam pytanie czy grusze chińskie Kusiu i Shinko przycina się tak samo jak nasze grusze i czy orie ntujesz się po ilu latach one owocują.
OdpowiedzUsuńTo byłaby wielka strata dla parku, gdyby drzewo zginęło. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń