Spacerując po leśnych alejkach w parku już nieraz spotykałem coś ciekawego - w zeszłym roku był to kasztanowiec drobnokwiatowy i znalazł się też bez koralowy. Zimą też warto tam spacerować bo niektóre rośliny dopiero wtedy stają się widoczne z całkiem daleka. Tylko teraz tak naprawdę dostrzegamy piękno kory niektórych gatunków drzew no bo kto ogląda korę w lecie kiedy mienią się wszędzie kolory kwiatów i zielenią się liście na gałązkach. No i ostatecznie o tej porze roku w lesie dostrzegamy kolor zielony który aż biję po oczach bo wszędzie jest szaro i buro. I tak spotkałem barwinkowe poletko na które spadały poranne promienie słońca. A że w nocy był przymrozek niektóre listki są dodatkowo ozdobione lodowym puchem!
Nareszcie nadszedł czas kiedy to wspaniały Tulipanowiec amerykański ( Liriodendron tulipifera ) ma swoje cudowne kwiaty. Zachwycają i budzą ogromny podziw pod warunkiem że zostaną dostrzeżone na koronie drzewa. Może ich pojawiać się bardzo dużo i kształtem przypominają Tulipany. Swoją drogą to chyba Tulipanowiec jest jednym z ostatnich wiosennych gatunków. Oczywiście zanim zostanie posadzony musimy wybrać odpowiednio dużo miejsca ponieważ sam gatunek może osiągać pokaźne rozmiary ale są też piękne formy karłowe bądź kolumnowe które zmieszczą się nawet na małej przestrzeni. Jest odporny na mrozy i właściwie nie wymagania okrycia chyba że tylko w najchłodniejszych regionach.Jest powszechnie osiągalny i nie drogi przez co nie trzeba go specjalnie reklamować :-) Uwaga jest jedna a mianowicie nie kwitną jego młode drzewka i na pierwsze kwiaty musimy czekać minimum 5 lat ale najczęściej trwa to dłużej.
Miło patrzeć na zieleń w lesie podświetloną promieniami słońca :)
OdpowiedzUsuńMiło zawsze podziwiać zieleń każdą życzę miłego dnia
OdpowiedzUsuńi ślę pozdrowienia.
Wspaniałe i rzadkie odkrycie, piękne zdjęcia. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPrzyjemnie się patrzy na taką zieleń.
OdpowiedzUsuń