GMO czyli żywność modyfikowana to nic innego jak rośliny i zwierzęta wśród których mówiąc w najprostszy sposób pomieszano w genach tworząc nieraz całkiem fajne sprawy jak na przykład : Słodka kukurydza którą uwielbiamy, mandarynki bez pestek którymi się zajadamy i pomidory o idealnym wyglądzie które schodzą w sklepach najszybciej. Największymi producentami tej ciekawej żywności są Stany Zjednoczone, Argentyna, Kanada, RPA i Chiny. W niektórych krajach zakazana w innych wprost uwielbiana i bez wątpienia ma takie samo grono zwolenników jak i przeciwników. A piszę o tym ponieważ trwa dyskusja w kraju na ten temat bo Sejm ustanowił ustawę o nasiennictwie która zezwala na wprowadzenie na rynku nasion modyfikowanych genetycznie a teraz ta ustawa czeka na podpis Naszego Prezydenta. Za pewne jest się nad czym zastanawiać i decyzja ostateczna wcale nie będzie łatwa. Ale czy GMO jest zdrowe?? Albo czy GMO jest szkodliwe? Tego nie wiem ale uważam że już od dawna Polacy korzystają z dobrodziejstw GMO chętnie sprowadzanych ze wszystkich zakątków świata.. A na liście ciekawostek GMO zapomniałem wspomnieć o cudach sojowych . W końcu 60 % żywności na świecie zawiera soję która na części upraw jest modyfikowana a Unia zezwala na ten rodzaj tej rośliny w produktach spożywczych. Ja na ten temat nie mam do końca zdania bo jest po części na tak ( myśląc o bezpestkowych cytrusach i winogronach ) i po części na nie ( myśląc o ewentualnych skutkach ubocznych których jak na razie chyba nie ma). A jakie jest Wasze zdanie drodzy Blogerzy bo jestem bardzo ciekaw!
Nareszcie nadszedł czas kiedy to wspaniały Tulipanowiec amerykański ( Liriodendron tulipifera ) ma swoje cudowne kwiaty. Zachwycają i budzą ogromny podziw pod warunkiem że zostaną dostrzeżone na koronie drzewa. Może ich pojawiać się bardzo dużo i kształtem przypominają Tulipany. Swoją drogą to chyba Tulipanowiec jest jednym z ostatnich wiosennych gatunków. Oczywiście zanim zostanie posadzony musimy wybrać odpowiednio dużo miejsca ponieważ sam gatunek może osiągać pokaźne rozmiary ale są też piękne formy karłowe bądź kolumnowe które zmieszczą się nawet na małej przestrzeni. Jest odporny na mrozy i właściwie nie wymagania okrycia chyba że tylko w najchłodniejszych regionach.Jest powszechnie osiągalny i nie drogi przez co nie trzeba go specjalnie reklamować :-) Uwaga jest jedna a mianowicie nie kwitną jego młode drzewka i na pierwsze kwiaty musimy czekać minimum 5 lat ale najczęściej trwa to dłużej.
Widzisz, gdy czytam ulotkę i jest informacja o GMO, nie kupuję.
OdpowiedzUsuńPrzecież wiele jarzyn, owoców niema etykiet...Kupujemy, jemy.
Temat bardzo ciekawy. Temat morze!!!!
Serdecznie pozdrawiam
Uma foto com uma belíssima composição. Muito artística.
OdpowiedzUsuńAbraços.