Na świecie są setki gatunków drzew i krzewów które wzbudzają Nasze zainteresowanie o wszelakich porach roku. Jedne wyglądają pięknie w środku sezonu wegetacyjnego inne na końcu. Tamaryszek jest przykładem natomiast gatunku który wzbudza Nasz zachwyt praktycznie wyłącznie wiosną kiedy zostaje obsypany setkami drobnych różowych kwiatuszków. W Polskich warunkach można spotkać kilka gatunków tamaryszka a chyba najbardziej popularne to Tamaryszek francuski i Tamaryszek czteropręcikowy ale osobiście się przyznam że dla mnie to nie ma większego znaczenia bo oba prezentują się okazale. Większość osób które znam stwierdziły że fajnie by było gdyby Tamaryszek mógł ,,wędrować,, po ogrodzie - w czasie kwitnienia prezentowałby się w sercu działki a po za kwitnieniem gdzieś na uboczu. Osobiście polecam kompozycje złożone z kilku gatunków. Ładnie prezentuję się w towarzystwie iglaków takich jak świerk czy jałowiec ale to już zależy od własnych upodobań. Co do wymagań to młodsze osobniki mają tendencje do przemarzania ale łatwo się odradzają tak że bez obaw! Gorąco polecam!
Nareszcie nadszedł czas kiedy to wspaniały Tulipanowiec amerykański ( Liriodendron tulipifera ) ma swoje cudowne kwiaty. Zachwycają i budzą ogromny podziw pod warunkiem że zostaną dostrzeżone na koronie drzewa. Może ich pojawiać się bardzo dużo i kształtem przypominają Tulipany. Swoją drogą to chyba Tulipanowiec jest jednym z ostatnich wiosennych gatunków. Oczywiście zanim zostanie posadzony musimy wybrać odpowiednio dużo miejsca ponieważ sam gatunek może osiągać pokaźne rozmiary ale są też piękne formy karłowe bądź kolumnowe które zmieszczą się nawet na małej przestrzeni. Jest odporny na mrozy i właściwie nie wymagania okrycia chyba że tylko w najchłodniejszych regionach.Jest powszechnie osiągalny i nie drogi przez co nie trzeba go specjalnie reklamować :-) Uwaga jest jedna a mianowicie nie kwitną jego młode drzewka i na pierwsze kwiaty musimy czekać minimum 5 lat ale najczęściej trwa to dłużej.

To moze i ja posadze takie drzewko kwitnace na rozowo w ogrodeczku?
OdpowiedzUsuń