Wszyscy doskonale zdajemy sobie z tego sprawę że nadchodzą święta. Czas nie zwykły, ciepły mimo śniegu za oknem, rodzinny. Każdy pragnie aby te święta były jeszcze lepsze, milsze i przyjemniejsze od poprzednich. Aby te święta były tradycyjne ale jednak z nutą współczesności. Ja chciałbym dzisiaj przedstawić Pomysł na - prezent i ozdobę. Konkretnie chodzi mi o owoce egzotyczne :-) Tak wiem część osób sobie na pewno pomyśli - głupi pomysł ale ja uważam inaczej. Myślę że koszyczek owoców egzotycznych z odrobiną igliwia i bombek będzie na pewno ciekawą ozdobą stołu i na pewno zwróci uwagę gości. Po za tym wiszące owoce physalisa, tamarillo czy pokrojone w plasterki limonki będą miłym i pachnącym elementem każdej tradycyjnej choinki. Ja osobiście stosuje pomarańcze i cytrynki widok wspaniały, do tego pierniczki i tradycyjne ozdoby. I mam choinkę domową, swoją zupełnie inną od tej w gazecie z modą świąteczną. Po za tym na pewno koszyczek ciekawych owoców ładnie ozdobiony będzie mógł być fajnym prezentem czy dodatkiem do prezentu. Przecież nie zawsze musimy kupować czekolady czy batoniki - smaczne i do tego zdrowe są owoce. A jeszcze dodam że owoce egzotyczne właśnie w grudniu są najtańsze dlatego warto się na nie skusić. Posmakujmy odrobinę nowości!
Na zdjęciu przedstawiam koszyczek który może stanowić ozdobę całoroczną - oczywiście pamiętajmy że trzeba zadbać o to aby owoce się nie zniszczyły bo szkoda ich. Owoce można zmieniać w zależności od sezonu jaki jest w danej chwili na dany owoc.
Dla zainteresowanych - w koszyczku znajduje się: tamarillo, pitahaja, papaja, mango, karambola i grapefruit zielony nazywany sweety. Obok koszyka stoi pomelo.
Na zdjęciu przedstawiam koszyczek który może stanowić ozdobę całoroczną - oczywiście pamiętajmy że trzeba zadbać o to aby owoce się nie zniszczyły bo szkoda ich. Owoce można zmieniać w zależności od sezonu jaki jest w danej chwili na dany owoc.
Dla zainteresowanych - w koszyczku znajduje się: tamarillo, pitahaja, papaja, mango, karambola i grapefruit zielony nazywany sweety. Obok koszyka stoi pomelo.


Jestem tu, by odwzajemnić wizyty na moim blogu i dziękuję za mną. Moje serdeczne życzenia Polska i Polacy całe piękno swojego kraju!
OdpowiedzUsuńGood picture with nice colors.
OdpowiedzUsuńgreetings, Joop
Byłabym zachwycona takim prezentem pod choinkę - świetny pomysł :) I jakie nazwy mają piękne - już czytanie o nich to taka niewielka egzotyczna podróż. Zidentyfikowałam prawie wszystkie egzotyczne owoce poza tamarillo i pithają, tych (oraz karamboli) nigdy jeszcze nie próbowałam. Czas to zmienić!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam z Krakowa!