Ostatnimi czasy zaczynam dostrzegać większe zainteresowanie sadzeniem ciekawszych drzew niż tylko klony pospolite których są setki. Oczywiście lubię też klony ale jak przystało na lekkiego maniaka drzew i krzewów czekam na każde nowinki z utęsknieniem. No i myślę że się doczekałem posadzili u mnie kasztana jadalnego. Ma on około 2 metry wysokości i całkiem zgrabną koronę. Zastanawia mnie tylko jedno - czy przetrwa mroźną zimę. Wiem że parku obok rośnie już od 3 lat jeszcze mniejszy egzemplarz i ma się świetnie ale muszę się troszkę pomartwić hehehe. Chciałbym móc kiedyś przechodzić pod jego rozłożystą koroną, podziwiać piękny kolor pnia i zerwać kilka maronów do ozdoby. Jadać się je też jada ale jak dla mnie smakują troszkę jak frytki na słodko-żadna tragedia ale też nic rewelacyjnego dla mnie. Obawiam się też wandali którzy lubią łamać takie młode drzewka choć nie wiem czemu i jest to dla mnie nie zrozumiałe. No i najgorsza sprawa. Jakiś miesiąc po posadzeniu przypomniano sobie że trzeba zrobić chodnik i tym samym widziałem że uszkodzili część korzeni i odkryli je na ten mróz więc mam coraz większe obawy. Będę czekał do wiosny czy się obudzi. Na pewno dam znać, a teraz pokaże tego fajnego krasnoludka w świecie drzew :-)
A jakie ciekawe drzewo posadzili w Waszej okolicy? Podzielcie się tymi informacjami bo to jest ciekawa sprawa przynajmniej dla grupy ludzi :-) Dziękuję
A jakie ciekawe drzewo posadzili w Waszej okolicy? Podzielcie się tymi informacjami bo to jest ciekawa sprawa przynajmniej dla grupy ludzi :-) Dziękuję

Komentarze
Prześlij komentarz