Jest to przykład niezwykle inwazyjnego gatunku który zresztą trafił do Polski dzięki Nam samym. Na początku sądzono że będzie to świetna roślina na paszę czy miód z czasem zaczęto dostrzegać problemy związane ze zbiorem. Co więcej w niektórych zakątkach Europy w tym w Polsce okazał się atrakcyjną roślin ozdobną którą jednak szybko zaczęto usuwać. Teraz co prawda rośnie w ogrodach botanicznych ale można go spotkać niemal wszędzie. Nad strumieniami i rzekami, wzdłuż dróg i trakcji kolejowych. Wygląda całkiem normalnie jak każda inna roślina na łące ale to bywa mylące gdyż bliższy z nim kontakt może skończyć się wizytą w szpitalu i ciężkimi poparzeniami. Najniebezpieczniejszy jest w dni słoneczne i o tym należy pamiętać. Kiedy już musimy koło niego przechodzić nie stykajmy się z nim nieosłoniętymi częściami ciała, a jak już go dotkniemy pamiętajmy szybko zmyć wodą miejsce kontaktu i osłonić je przed promieniowaniem słonecznym a jeżeli pojawią się problemy niezwłocznie udajmy się do lekarza rodzinnego lub dermatologa! Nie lekceważmy siły i potęgi roślin. One co prawda z ziemi nie wyjdą aby Nas zaatakować ale same na Nas czekają i to świadczy o niezwykłości tych drapieżnych organizmów!
Nareszcie nadszedł czas kiedy to wspaniały Tulipanowiec amerykański ( Liriodendron tulipifera ) ma swoje cudowne kwiaty. Zachwycają i budzą ogromny podziw pod warunkiem że zostaną dostrzeżone na koronie drzewa. Może ich pojawiać się bardzo dużo i kształtem przypominają Tulipany. Swoją drogą to chyba Tulipanowiec jest jednym z ostatnich wiosennych gatunków. Oczywiście zanim zostanie posadzony musimy wybrać odpowiednio dużo miejsca ponieważ sam gatunek może osiągać pokaźne rozmiary ale są też piękne formy karłowe bądź kolumnowe które zmieszczą się nawet na małej przestrzeni. Jest odporny na mrozy i właściwie nie wymagania okrycia chyba że tylko w najchłodniejszych regionach.Jest powszechnie osiągalny i nie drogi przez co nie trzeba go specjalnie reklamować :-) Uwaga jest jedna a mianowicie nie kwitną jego młode drzewka i na pierwsze kwiaty musimy czekać minimum 5 lat ale najczęściej trwa to dłużej.

Niestety nie czytałem tej pozycji ale po twoim komentarzu kto wie może i przeczytam :-) Oglądałem za to kiedyś taki film gdzie rośliny zbuntowały się przeciwko ludziom, może nie zbyt rewelacyjny pod względem efektów i obsady ale wydaje mi się że dawał do myślenia! Ni pamiętam tytułu ale jak mi się przypomnę dam znać.
OdpowiedzUsuńDziękuje za wizytę.