Po świątecznej przerwie przyszła pora na nowy post na blogu. Długo zastanawiałem się nad tym jakie drzewo bądź też krzew opisać i wybór padł na jednego z moich ulubieńców. Kasztan jadalny (Castanea sativa) Variegata to wspaniałe duże i wyjątkowo pięknie ulistnione. Miałem przyjemność spotkać je do tej pory tylko w trzech lokalizacjach w kraju - Warszawie, Wrocławiu i Goczałkowicach Śląskich ( ten ostatni okaz niestety nie przetrwał zimy ). Wymaga ono dobrze i starannie dobranego stanowiska bowiem nie jest to łatwe w uprawie drzewko ze względu na dużą wrażliwość na mrozy. Szacuje się że najlepsze stanowiska to Dolny Śląsk i Pomorze ale Warszawski dorodny okaz temu przeczy i uważam że jeżeli drzewo posadzi się w zaciszu to ma również duże szanse na przetrwanie. Jak widać po zdjęciach jego listki są biało zielone a fantastyczne i mocno kłujące kasztany są żółte bądź też białe. Myślę że jest to odpowiedni gatunek dla kolekcjonerów i miłośników dendrologii ale polecam je również do nasadzeń parkowych głównie na zachodzie kraju.
Ostatnio przedstawiałem najładniejsze i najciekawsze Derenie a dzisiaj nadszedł czas na Kasztanowce. Ten rodzaj roślin lubię szczególnie ze względu na fantastyczne kwiaty i różnorodność. Są wśród nich gatunki drzewiaste ale i krzewiaste też się znajdą. Mam nadzieje że moja własna krótka lista pomoże wam wybrać odpowiednią odmianę albo i gatunek do ogrodu. Nie warto się zamartwiać że są to wyłącznie potężne drzewa ponieważ wśród tej grupy znajdziemy takie które nie przekroczą metra wysokości po dziesięciu latach uprawy. No to zaczynamy ;-) Aesculus hippocastanum - Kasztanowiec biały Jako że wszyscy go znają i to doskonale to przedstawie wyłącznie jego odmiany uprawne. Dodam tylko że wbrew powszechnej opinii to nie jest krajowe drzewo i zawędrowało do nas z Bałkanów. 'Hampton Court Gold' Fantastyczna odmiana osiągająca około 10 metrów wysokości. Ma ładny kulisty pokrój ale z czasem gałęzie zaczyna się rozchodzić na boki i opadać w kierunku ziemi. Najważniejsza cechą tej ...
Bardzo oryginalny:) Aż żałuję, że nie mam miejsca w ogrodzie...
OdpowiedzUsuńPiękny jest :-) Robi wrażenie :-)
OdpowiedzUsuń