A w dniu dzisiejszym post o bardzo ładnej karłowej odmianie Cyprysika groszkowego ( Chamaecyparis pisifera) Filifera Aurea Nana. Nazwa łacińska brzmi strasznie zabawnie i dość skomplikowanie ale dużo nam podpowiada. Jest to odmiana o płaczącym pokroju której to gałązki są bardzo cienkie takie sznurowate i zwisają od czubka aż po samą ziemie, gałązki są jasne w kolorze żółtym szczególnie w okresie wiosenno letnim oraz jest to roślina karłowa. Idealna do małego ogrodu bowiem jej roczny przyrost to około 5 cm na cały rok. Po wielu latach osiągnie maksymalnie jeden do półtora metra wysokości. Jest bardzo odporna na zanieczyszczenie oraz na mrozy i z powodzeniem może być uprawiana nawet w centrum miasta na jakiś skarpach, większych skalniakach czy też alpinariach. Lubi wybitnie dużo słońca ale należy mu zapewnić stanowisko osłonięte od wiatru. Nie lubi przesuszania tak jak większość Cyprysików dlatego zimą kiedy nie ma śniegu pamiętajmy o podlewaniu bo będzie cierpiał na tak zwaną suszę fizjologiczną która wpłynie na jego kondycję w sezonie wiosennym i letnim. Nie ma szczególnych wymagań glebowych ale najładniej rośnie na stanowisku kwaśnym a najgorzej na zasadzie. Jest już dość znany ale cześć osób myli go z Cyprysikiem groszkowym Filifera Aurea który jest jego kopią ale bardzo potężną dlatego pamiętajmy aby w nazwie producenta była zawarta nazwa NANA co oznacza karłowata! Myślę że jest roślina ciekawa i z powodzeniem zmieści się na malutkiej działce ;-)
Nareszcie nadszedł czas kiedy to wspaniały Tulipanowiec amerykański ( Liriodendron tulipifera ) ma swoje cudowne kwiaty. Zachwycają i budzą ogromny podziw pod warunkiem że zostaną dostrzeżone na koronie drzewa. Może ich pojawiać się bardzo dużo i kształtem przypominają Tulipany. Swoją drogą to chyba Tulipanowiec jest jednym z ostatnich wiosennych gatunków. Oczywiście zanim zostanie posadzony musimy wybrać odpowiednio dużo miejsca ponieważ sam gatunek może osiągać pokaźne rozmiary ale są też piękne formy karłowe bądź kolumnowe które zmieszczą się nawet na małej przestrzeni. Jest odporny na mrozy i właściwie nie wymagania okrycia chyba że tylko w najchłodniejszych regionach.Jest powszechnie osiągalny i nie drogi przez co nie trzeba go specjalnie reklamować :-) Uwaga jest jedna a mianowicie nie kwitną jego młode drzewka i na pierwsze kwiaty musimy czekać minimum 5 lat ale najczęściej trwa to dłużej.
Komentarze
Prześlij komentarz