A dzisiaj kilka słów o kolejnej wiosennej roślinie a mianowicie o Oczarze ( Hamamelis ). Jest to rodzaj rośliny liściastej osiągający rozmiary pokaźnego krzewu. Co ciekawe kwiaty pojawiają się bardzo szybko bo czasami już pod koniec stycznia ale najczęściej następuję to od połowy lutego. Wyjątkiem od tej reguły jest Oczar wirginijski którego kwiaty pojawiają się dopiero jesienią. Na świecie spotykamy około pięciu gatunków plus mieszaniec między gatunkowy. W Polsce najpopularniejsze to Oczar japoński, pośredni i wirginijski. Przez długie lata był traktowany jako roślina kolekcjonerska ale z racji wczesnego kwitnienia opuścił mury ogrodów botanicznych i zawitał na prywatne posesję i do parków. Ilość odmian jaka pojawia się co roku jest już pokaźna dzięki czemu możemy spotkać Oczary o kolorze kwiatów czerwonym, pomarańczowym i wszelkie odcienie żółci. Młode krzewy mogą źle reagować na silne mrozy i późne przymrozki ale z wiekiem stają się odporniejsze.
Ostatnio przedstawiałem najładniejsze i najciekawsze Derenie a dzisiaj nadszedł czas na Kasztanowce. Ten rodzaj roślin lubię szczególnie ze względu na fantastyczne kwiaty i różnorodność. Są wśród nich gatunki drzewiaste ale i krzewiaste też się znajdą. Mam nadzieje że moja własna krótka lista pomoże wam wybrać odpowiednią odmianę albo i gatunek do ogrodu. Nie warto się zamartwiać że są to wyłącznie potężne drzewa ponieważ wśród tej grupy znajdziemy takie które nie przekroczą metra wysokości po dziesięciu latach uprawy. No to zaczynamy ;-) Aesculus hippocastanum - Kasztanowiec biały Jako że wszyscy go znają i to doskonale to przedstawie wyłącznie jego odmiany uprawne. Dodam tylko że wbrew powszechnej opinii to nie jest krajowe drzewo i zawędrowało do nas z Bałkanów. 'Hampton Court Gold' Fantastyczna odmiana osiągająca około 10 metrów wysokości. Ma ładny kulisty pokrój ale z czasem gałęzie zaczyna się rozchodzić na boki i opadać w kierunku ziemi. Najważniejsza cechą tej ...
Co tu dużo pisać, oczary są po prostu piękne, choć nadal rzadko je widuję, a szkoda, bo je bardzo lubię! Pozdrawiam G.
OdpowiedzUsuńNo ja na szczęście w okolicy mam ich kilka więc nie ma tragedii co nie zmienia faktu że aż się proszą o szersze uznanie :-)
UsuńOczar zawsze oczaruje, ale niestety nie mam go w ogródku. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńKto wie może kiedyś i zagości w ogrodzie ;-)
Usuń