Wawrzynek wilczełyko czyli Daphne mezereum jest wspaniałym przykładem rośliny krajowej która mimo licznych walorów wcale nie jest doceniona a to powinno ulec konkretnej zmianie. W ofercie szkółek gości dość często i reprezentowany jest przez kilka pięknych odmian ale mimo to wiele osób podchodzi do niego z niechęcią. Owszem w lecie może nie zachwyca nadzwyczajnie ale w kompozycji może być świetnym dodatkiem chociażby z racji kwiatów które w tym roku już w lutym są w absolutnej pełni. Jesienią jego ozdobą są piękne szkarłatne kulki ale uwaga krzew ten ma jedną wadę a mianowicie jest trujący. Tak ta pięknie pachnąca niby delikatna roślina jest zdradziecka bowiem już nawet sam kontakt z nią u wielu osób powoduje powstanie pęcherzy skórnych czy wysypki. Zjedzenie choć jednego owocu może spowodować zgon u małego dziecka a dla dorosłej osoby już osiem sztuk może być zabójcze. A sama śmierć powstaje w skutek zatrzymania krążenia ale na początku powstaje opuchnięcie i pieczenie gardła czy krtani, następne silne bóle brzucha, obrzęk, konkretne odurzenie, krwawa biegunka i wymioty. Tak więc warto zastanowić się nad tym aby roślina ta rosła w miejscu odpowiednim gdzie małe dzieci nie będą miały do niej dostępu a i nawet dla Nas nie będzie kłopotliwym dodatkiem ogrodowym. :-) Mimo to bardzo ją polecam!
Ostatnio przedstawiałem najładniejsze i najciekawsze Derenie a dzisiaj nadszedł czas na Kasztanowce. Ten rodzaj roślin lubię szczególnie ze względu na fantastyczne kwiaty i różnorodność. Są wśród nich gatunki drzewiaste ale i krzewiaste też się znajdą. Mam nadzieje że moja własna krótka lista pomoże wam wybrać odpowiednią odmianę albo i gatunek do ogrodu. Nie warto się zamartwiać że są to wyłącznie potężne drzewa ponieważ wśród tej grupy znajdziemy takie które nie przekroczą metra wysokości po dziesięciu latach uprawy. No to zaczynamy ;-) Aesculus hippocastanum - Kasztanowiec biały Jako że wszyscy go znają i to doskonale to przedstawie wyłącznie jego odmiany uprawne. Dodam tylko że wbrew powszechnej opinii to nie jest krajowe drzewo i zawędrowało do nas z Bałkanów. 'Hampton Court Gold' Fantastyczna odmiana osiągająca około 10 metrów wysokości. Ma ładny kulisty pokrój ale z czasem gałęzie zaczyna się rozchodzić na boki i opadać w kierunku ziemi. Najważniejsza cechą tej ...
Wiem o tym i dlatego go nie będzie w ogródku, ze względu na wnuczkę. Już kiedyś miała w ustach owoc wiciokrzewu. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńOj tak trzeba zadbać o zdrowie dzieci :-)
UsuńTo urocza i pięknie kwitnąca roślina ale nie wprowadzę jej do swojego ogrodu - ogród musi być bezpieczny. Nasza wnusia biega wśród roślin, nie mogę ryzykować.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam.
Zgadza się i prawidłowa decyzja :-)
UsuńO, tak, przed dziećmi nie ma zamknięcia. Ogród z wawrzynkiem zamykaliśmy kiedyś na kłódkę ze specjalnym ogrodzeniem, a i tak nic to nie dało.
OdpowiedzUsuńOj coś na ten temat wiem. Potrafią wszędzie powchodzić a zamknięte drzwi czy furtka to konkretna dla Nich pokusa :-)
UsuńJak byłem mały to musiałem zjeść sporo owoców wawrzynka bo do tej pory trzyma mnie choroba ogrodnicza. Jestem wręcz uzależniony od ogrodu ;-) Pozdrowienia Krzysiu!
OdpowiedzUsuńhehehehehehe no to poważne schorzenie i niestety nie uleczalne! A będzie jeszcze gorzej :-) hihihihihi Sam na nie cierpię!
Usuńnie posiadam tego krzewu w swoim ogrodzie ze względu na bezpieczeństwo
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie :))
Oj tak to jest podstawa to piękny ale zarazem zdradziecki krzew :-)
Usuń