Po dość długiej przerwie nareszcie miałem możliwość ponownie odwiedzić to miejsce które tym razem bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Do tej pory Zabrzański ogród kojarzył mi się z dużymi rabatami kwiatowymi i sporymi drzewami a teraz nadszedł czas na zmiany! W leśnej części została utworzona rabata paproci ozdobnych i gatunków roślin lubiących cień natomiast na terenie niemal całego ogrodu posadzono sporą kolekcję dendrologiczną. Pojawiły się Paleczniki chiński, Kasztanowce drobnokwiatowe, Klony reprezentowane przez wiele gatunków w tym Grabolistny, Strzępiastokory, Dawida czy Palmowe których przybyła cała masa, Brzozy, Korkowce i Parczeliny! Oczywiście trawy ozdobne zyskały również nową oprawę i całą rabatkę poświęconą tym ciekawym rośliną ogrodowym. Największym zaskoczeniem był dla mnie jednak Ogród Japoński który może nie jest duży ale na pewno podnosi jakość całego ogrodu co na pewno przyczynia się do rosnącej liczby zwiedzających. Bardzo ciekawe miejsce! Jeżeli zmiany będą szły dalej tą drogą co idą ogród ten będzie mógł z powodzeniem rywalizować z podobnymi placówkami tego typu w całym kraju! Zmiany są widoczne i pozytywne!
Ostatnio przedstawiałem najładniejsze i najciekawsze Derenie a dzisiaj nadszedł czas na Kasztanowce. Ten rodzaj roślin lubię szczególnie ze względu na fantastyczne kwiaty i różnorodność. Są wśród nich gatunki drzewiaste ale i krzewiaste też się znajdą. Mam nadzieje że moja własna krótka lista pomoże wam wybrać odpowiednią odmianę albo i gatunek do ogrodu. Nie warto się zamartwiać że są to wyłącznie potężne drzewa ponieważ wśród tej grupy znajdziemy takie które nie przekroczą metra wysokości po dziesięciu latach uprawy. No to zaczynamy ;-) Aesculus hippocastanum - Kasztanowiec biały Jako że wszyscy go znają i to doskonale to przedstawie wyłącznie jego odmiany uprawne. Dodam tylko że wbrew powszechnej opinii to nie jest krajowe drzewo i zawędrowało do nas z Bałkanów. 'Hampton Court Gold' Fantastyczna odmiana osiągająca około 10 metrów wysokości. Ma ładny kulisty pokrój ale z czasem gałęzie zaczyna się rozchodzić na boki i opadać w kierunku ziemi. Najważniejsza cechą tej ...
Witaj Krzyśku. Musi tam być pięknie. Ja ciągle ciągnę do ogrodu japońskiego we rocławiu. Lubię.Twoje fotki narobiły apetytu żeby obejrzeć, a i podpatrzeć jakieś drobiazgi można np. te siedziska z kłód dębowych.Dzięki Krzysku za wycieczkę. Dobrej nocki życzę. Czy można podsypać drzewko Asiminy na wys. 20 cm. tak aby można wzmocnić brzegi kamulcami, przez sierściucha.Pa.
OdpowiedzUsuńJak będę na Śląsku następnym razem to postaram się odwiedzić zabrzański ogród, piękne miejsce.
OdpowiedzUsuńSporo się zmieniło od mojej ostatniej wizyty w ogrodzie botanicznym w Zabrzu. Zmiany faktycznie duże i bardzo pozytywne! Muszę tam koniecznie kiedyś pojechać. Pozdrowienia!
OdpowiedzUsuń