W zasadzie Tamaryszki - Tamarix już kończą swoje kwitnienie a niektóre już zapomniały nawet co to są kwiaty to i tak postanowiłem je troszkę przypomnieć w foto relacji. Powiem szczerzę że ich identyfikacja jakoś dla mnie jest dość ciężka dlatego nie stwierdzę jednoznacznie z jakim gatunkiem się spotkałem ale bez względu na to co to za jeden cudak to i tak muszę powiedzieć że jest to piękny krzew. Ich kwiaty są bardzo drobne i zebrane bardzo gęsto na gałązkach których w momencie kwitnienia kompletnie nie widać. Często krzew ten tworzy pokrój mocno przewieszający i wygląda troszkę jak różowa fontanna na zielonej łące. W ciągu roku nie są to może za specjalnie okazałe krzewy ale czas prezentowania kwiatów to zdecydowanie ich pięć minut i powód do sadzenia. W Naszym kraju spotykamy głównie trzy gatunki. Tamaryszka francuskiego drobnokwiatowego oraz pięciopręcikowego i osobiście zgaduję że na zdjęciu jest Tamaryszek pięciopręcikowy. A Wy co o tym myślicie??? ;-)
Jako że mamy już poczatek nowego roku to najwyższa pora na nowego posta. Perełkowiec japoński - Sophora japonica to wysokie drzewo które bez cienia wątpliwości zasługuję na szerokie zastosowanie w naszych miastach, parkach i na skwerach ze względu na jeden szczegół a mianowicie kwiaty które pojawiają się na jego gałązkach w okresie póżnego lata czyli sierpień i czasami koniec lipca. Kwiaty te zebrane są w duże luźne wiechy. Długość kwitnienia zalezy od warunków oczywiście a w mijającym roku cieszyły nasze oczy nie długo ze względu na deszcze jakie wystepowały na Śląsku. Mimo wszystko warto postawić na ten gatunek bo jest bardzo odporny i super sobie radzi o czym świadczą duże okazy jakie spotykam w terenach zieleni. A może Ktos ma takie cudo w ogrodzie???
Komentarze
Prześlij komentarz