Dzisiaj na blogu po większej przerwie post o nieco małym przedstawicielu Dereni a mianowicie o Dereniu kanadyjskim ( Cornus canadensis ). Jest to mała krzewinka o drewniejących pędach. Tworzy bardzo ładne i zwarte poduchy które skutecznie w odpowiednich warunkach potrafią silnie zazielenić ogród. Bywa czasem nawet ekspansywny ale najczęściej nie ma z nim nadzwyczajnych problemów i dobrze sprawdza się w kompozycjach ogrodowych. W okolicach czerwca wytwarza dość ładne białe kwiaty składające się z czterech płatków. Jego owce są czerwone i jadalne ale przyznam się że nie miałem jeszcze okazji ich ani widzieć na własne oczy ani kosztować. Preferuje stanowisko widne ale na pewno nie w pełnym słońcu gdzie słabo rośnie. W czasie suszy należy go wspomagać podlewaniem a najlepsza dla niego gleba to taka o odczynie kwaśnym. Jest w pełni odporny na mrozy i sprawdzi się dobrze w niemal każdym ogrodzie. Jeszcze nie jest za bardzo popularny ale myślę że z czasem będzie bardziej zyskiwać ;-)
Nareszcie nadszedł czas kiedy to wspaniały Tulipanowiec amerykański ( Liriodendron tulipifera ) ma swoje cudowne kwiaty. Zachwycają i budzą ogromny podziw pod warunkiem że zostaną dostrzeżone na koronie drzewa. Może ich pojawiać się bardzo dużo i kształtem przypominają Tulipany. Swoją drogą to chyba Tulipanowiec jest jednym z ostatnich wiosennych gatunków. Oczywiście zanim zostanie posadzony musimy wybrać odpowiednio dużo miejsca ponieważ sam gatunek może osiągać pokaźne rozmiary ale są też piękne formy karłowe bądź kolumnowe które zmieszczą się nawet na małej przestrzeni. Jest odporny na mrozy i właściwie nie wymagania okrycia chyba że tylko w najchłodniejszych regionach.Jest powszechnie osiągalny i nie drogi przez co nie trzeba go specjalnie reklamować :-) Uwaga jest jedna a mianowicie nie kwitną jego młode drzewka i na pierwsze kwiaty musimy czekać minimum 5 lat ale najczęściej trwa to dłużej.
Bardzo fajna odmiana :-) U mnie w ogrodzie od tegorocznej wiosny też rośnie dereń, ale inny. Wyślę Ci zdjęcie MSN :-) Pozdrowienia!
OdpowiedzUsuńUroczy ten dereń :)
OdpowiedzUsuń