W tym roku nareszcie miałem możliwość odwiedzić stolice Dolnego Śląska. Wrocław zrobił na mnie ogromne wrażenie i z ogromną przyjemnością tam wrócę. Zabytki czy pomniki krasnoludków nie wzbudziły na mnie aż tak wielkiego podziwu jak tereny zielone, parki i skwery pełne ciekawych i egzotycznych drzew i krzewów. Ogród japoński ogród botaniczny, park szczytnicki czy zoo to miejsca które odwiedziłem i uśmiech miałem na twarzy od ucha do ucha. Kolekcja roślin wspaniała. Wielkie Platany okazał się tylko ciekawym dodatkiem przy licznych Wiązowcach, Kasztanach czy Orzesznikach. Już nie mogę się doczekać kiedy wrócę tam i pozwiedzam wszystkie miejsca jeszcze bardziej dokładnie.
Nareszcie nadszedł czas kiedy to wspaniały Tulipanowiec amerykański ( Liriodendron tulipifera ) ma swoje cudowne kwiaty. Zachwycają i budzą ogromny podziw pod warunkiem że zostaną dostrzeżone na koronie drzewa. Może ich pojawiać się bardzo dużo i kształtem przypominają Tulipany. Swoją drogą to chyba Tulipanowiec jest jednym z ostatnich wiosennych gatunków. Oczywiście zanim zostanie posadzony musimy wybrać odpowiednio dużo miejsca ponieważ sam gatunek może osiągać pokaźne rozmiary ale są też piękne formy karłowe bądź kolumnowe które zmieszczą się nawet na małej przestrzeni. Jest odporny na mrozy i właściwie nie wymagania okrycia chyba że tylko w najchłodniejszych regionach.Jest powszechnie osiągalny i nie drogi przez co nie trzeba go specjalnie reklamować :-) Uwaga jest jedna a mianowicie nie kwitną jego młode drzewka i na pierwsze kwiaty musimy czekać minimum 5 lat ale najczęściej trwa to dłużej.
Zieleń we Wrocławiu jest wspaniała, ogrody, parki... Cudo! Ja też tam koniecznie muszę wrócić. Pozdrowienia.
OdpowiedzUsuń